W dniach 20 i 21 października 2016 braliśmy udział w konferencji "Umiędzynarodowienie - szanse i wyzwania dla polskich uczelni" organizowanej przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Jarosław Gowin i Kanclerz Wyższej Międzynarodowej Szkoły Biznesu w Warszawie Piotr Zabielski

Uczestniczyliśmy w konferencji „Umiędzynarodowienie – szanse i wyzwania dla polskich uczelni”

W dniach 20 i 21 października 2016 braliśmy udział w konferencji programowej organizowanej przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego i Uniwersytet Rzeszowski, przygotowującej do Narodowego Kongresu Nauki w 2017 r., prezentującej  tematykę umiędzynarodowienia uczelni  i udział jaki mają w nich studenci zagraniczni.

Wśród prezentowanych podczas konferencji problemów znalazły się kwestie dotyczące przyczyn niskiego stopnia umiędzynarodowienia polskich uczelni, potrzeba działań na rzecz zahamowania zjawiska drenażu mózgów, stworzenie instytucji wspierających szeroko pojętą współpracę polskich uczelni z ośrodkami zagranicznymi.

Studenci zagraniczni

Jedynie 4% ogółu studentów w Polsce stanowią obcokrajowcy. Stan ten wynika z pewnością ze słabo rozwiniętej oferty uczelni w języku angielskim. Należy jednak mieć na uwadze, że do kraju przyjeżdża coraz więcej osób podejmujących studia w języku polskim.

Na niski poziom umiędzynarodowienia składają się również inne czynniki, w tym same programy studiów oferowane obcokrajowcom, które zazwyczaj nie różnią się od tych dla studentów krajowych. Bardzo często ich niska atrakcyjność programowa oraz brak dostosowania do nowych trendów nie może wzbudzać entuzjazmu. Również jeśli weźmiemy pod uwagę utrwalony i dominujący przez wiele lat system teoretycznego kształcenia ogólnoakademickiego, to tak naprawdę niewiele uczelni dysponuje atrakcyjną ofertą, która może zainteresować studentów zagranicznych.

Problem umiędzynarodowienia polskich uczelni nie może być rozpatrywany w oderwaniu od ich wewnętrznej organizacji, w tym nieuniknionej konieczności przejścia na menedżerski system zarządzania, zmiany struktury przychodów, uzależnienia finansowania uczelni od wyników komercjalizacji wyników badań. Tego rodzaju systemy funkcjonują w najlepszych ośrodkach akademickich w Europie i na świecie.

Poszukując wzorców dla naszej Uczelni poznawaliśmy czołowe ośrodki akademickie w Europie.

Nie znaleźliśmy w nich rozwiązań, które nie mogłyby być stosowane obecnie w polskich uczelniach. Skuteczne jeśli o zmiany powinny być bardziej elastyczne uczelnie niepubliczne – gdyby zechciały – oraz mniejsze uczelnie publiczne. Trudno jednak oczekiwać redukcji, funkcjonujących od lat w dużych uniwersytetach rozbudowanych działów administracyjnych, zastąpienia ich chociażby outsourcingiem lub rozwiązaniami informatycznymi, a następnie tworzenia naprawdę potrzebnych zespołów w oparciu o odpowiednio przygotowaną kadrę dydaktyczną i administracyjną.

Z powyższych względów szczególna rola w podniesieniu poziomu kształcenia i zwiększeniu atrakcyjności studiów w Polsce dla obcokrajowców przypadnie w kolejnych latach uczelniom zawodowym, realizującym praktyczne profile kształcenia, wiążącym swoje programy studiów z rynkiem pracy. Ma to istotne znaczenie chociażby z tego względu, że wielu studentów przybywających do Polski kieruje się celem podjęcia pracy w Polsce i osiedlenia się na stałe.

Tym samym uczelnie zawodowe stanowią kategorię uczelni, które są najbliżej oczekiwań studentów, również spoza naszego kraju.